7 Błędów, Które Zabijają Twoje Wyniki w Kampaniach E-mailowych i Proste Sposoby Ich Naprawienia

Podziel się ...
Share

Interesują Cię Wysokie wyniki w kampaniach e-mailowych?

GENIALNIE!

Aby tak się stało musisz wiedzieć czego nie robić, aby wysokie wyniki były kwestią czasu w dosłownie każdej branży!

Problem, o którym dzisiaj będę pisał jest tak stary jak stary jest e-mail marketing, a mimo tego wspomniane błędy są nagminnie popełniane przez osoby wysyłające maile w celu zwiększenia swoich przychodów (no bo po co miałbyś wysyłać maile :) )

Najczęściej popełnianie kilku błędów prowadzi do tego, że lista przestaje reagować na nasze prośby czy wezwania do akcji :)

Czasami marketingowiec walczy o kliknięcia, starając się zachęcić ludzi do otwierania swoich e-maili i zachęca czytelników do podjęcia określonych działań (np. zakupienia produktu). Dlaczego tak się dzieje, że nasze wezwania nie są wezwaniami, ale bardziej przypominają prośbę o to, żeby subskrybenci coś kupili, albo kliknęli w kolejny link, po którego kliknięciu przejdą na kolejną niesamowitą ofertę? Czy to nie staje się coraz bardziej oczywiste? Rzeczywiście istnieją niewielkie błędy, które mogą zabić twoje wyniki.

 

 

Czy popełniasz jeden lub więcej z tych błędów?
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej …

Błąd 1
Ustalenie nieprawidłowych oczekiwań

Od chwili, gdy ktoś trafia na Twoją stronę, na której znajduje się formularz zapisu lub nawet czyta już pierwszy otrzymany e-mail, powinieneś mu powiedzieć, czego powinien się spodziewać w odniesieniu do listy po zapisaniu na nią.

W szczególności obejmuje to:

Jakich treści powinien oczekiwać od Ciebie. Promocyjne? Specjalne zniżki i inne oferty? „Jak coś zrobić” treści instruktażowe? Jakieś informacje ze świata … ? Aktualizacje treści – nowe artykuły? Niektóre kombinacje tych punktów, które podałem? Cokolwiek to jest, niech czytelnicy wiedzą z góry, co będą od Ciebie otrzymywać.

Jak często będą otrzymywać treści? Ludzie nie mają nic przeciwko częstej wysyłce Twoich maili, o ile wiedzą, że się ich mają spodziewać. Jednak problem prawdopodobnie jest zupełnie odwrotny i polega na tym, że wysyłasz swoje e-maile niezbyt często, np. mniej niż raz w tygodniu.

Jeśli nie nawiążesz regularnego kontaktu , Twoi subskrybenci będą o tobie zapominać, a to oznacza, że prowadzą interesy z konkurencją, która częściej komunikuje się z nimi.

Przygotuj sobie strategię komunikacji z Twoją listą. To bardzo ważne. Zobacz jak ja wysyłam swoje maile do swoich subskrybentów. W niedzielę rano o 7:15 puszczam maila z podsumowaniem tygodnia. Następnie w poniedziałek lub wtorek puszczam maila do osób, które nie otworzyły wcześniejszego, ale zmieniam jego tytuł.

Dzięki temu zwiększam ilość osób, które zapoznają się ze świeżą treścią na blogu jak również dbam, aby jak najwięcej osób o mnie pamiętało. Pisałem o tym wcześniej w artykule Kiedy i Jak Wysyłać Swoje Maile.

Błąd 2
Zmiany na Twojej liście

Niektóre osoby nie widząc odpowiedzi i reakcji z maili, które wysyłają na swoich listach zaczynają wymieniać je z innymi osobami lub wprowadzają promocję dodatkowych rzeczy zupełnie odmiennych od głównej tematyki, do której przyciągnęli swoich subskrybentów. Innymi słowy, zaczynają wysyłać treści naruszające oczekiwania swoich czytelnikówTo duży błąd, który zabija Twoje wyniki.

Na przykład zapowiedziałeś, że będziesz wysyłać „raz w tygodniu” treści i porady. Ale potem zaczniesz wysyłać promocje i oferty raz dziennie. Podejrzewam, że też byś się zdenerwował ;)

A może masz listę kulturystów, którzy dołączyli, ponieważ dawałeś porady odnośnie tego jak mają ćwiczyć, aby wyrobić sobie idealną sylwetkę koncentrując się na konkretnych wynikach budowy idealnego ciała, ale teraz skupiasz się prawie wyłącznie na samych odżywkach. Prawdopodobnie spadnie Twoja konwersja, ponieważ obecni subskrybenci głównie zarejestrowali się, aby uzyskać informację o ćwiczeniach, a nie z chęci otrzymania informacji na temat żywienia.

Więc jak to naprawić?

Oczywiście pierwszym krokiem jest zaplanowanie strategii komunikacji z listą w bardzo staranny sposób, aby nie skończyć na jakiejś zmianie ze względu na chwilowy brak reakcji na Twojej liście. Sukces i wyniki zależą od konsekwencji, a nie ciągłych zmian i wprowadzania szalonych pomysłów (nie wierzę, że to piszę – Ci co wiedzą z pewnością skomentują, bo dobrze mnie znają z częstych zmian jakie wprowadzałem budując firmy :).

Nawiązując do tego to zauważyłem, że kiedy wprowadziłem odpowiednie strategie i zaplanowane działania to długa realizacja i trzymanie się celu jak również planu – doprowadzały do większego sukcesu sprzedażowego niż ciągłe wprowadzanie usprawnień.

Po drugie, jeśli dokonasz poważnej zmiany, ostrzegaj o tym swoich czytelników. Daj im znać o tym, co nastąpi na kilka tygodni przed wprowadzeniem zmian.

Pamiętaj także o zmianie informacji na stronie zapisowej na listę i w pierwszym mailu od Ciebie w celu odzwierciedlenia tych zmian, aby od samego początku nowi subskrybenci wiedzieli czego się mają spodziewać.

Błąd 3 
Wysyłanie nieatrakcyjnych wiadomości e-mail

Są dwie rzeczy, na które powinieneś zwrócić uwagę zanim rozpoczniesz budowę strategii komunikacji ze swoją listą i te dwie rzeczy możemy podzielić na takie dwie grupy osób, które je popełniają:

Pierwsza część popełnia błąd po prostu nie rozumiejąc, czego potrzebuje twój rynek. Istnieją trzy sposoby naprawienia tego błędu:

  • Przeprowadź badania rynku. Dowiedz się, co Twoja grupa docelowa, czyli nisza kupuje na tym rynku, a następnie przygotuj podobne, ale własne oferty.
  • Zbadaj listę. Dowiedz się wszystkiego o osobach z Twojej niszy, jakie są ich problemy i  jakiego rodzaju rozwiązań swoich problemów poszukują.
  • Przetestuj różne oferty. Znajdź taką ofertę, która generuje duże konwersje z Twoją listą, czyli wykazuje całkiem spore zainteresowanie.

Najlepiej, aby przeprowadzić skuteczne badanie rynku możesz użyć bezpłatnego narzędzia Google. Ja natomiast korzystam z QuestiMaker, ponieważ wolę, gdy osoby od razu po wypełnieniu ankiety trafiają na daną listę w zależności od udzielonych odpowiedzi, czyli segmentuję ją, a to rozwiązuje problem pojawiający się w drugiej grupie osób.

Druga część popełnia błąd polegający na tym, że nie segmentujesz Twojej listy. Ten problem możesz rozwiązać w następujących krokach:

  • Oddziel listę potencjalnych klientów od listy właściwych klientów.
  • Podziel listy klientów według zakupów, dzięki temu będziesz trafiał ze swoją ofertą do osób, które jeszcze nie kupiły, a osobom które kupiły przedstaw zupełnie inną – może nawet droższą ofertę (skoro zdecydowali się zrobić u Ciebie zakupy to teraz jest właściwy moment, aby je kontynuowali z większym przekonaniem).

Oferuj swoim potencjalnym klientom pomoc w segmencie ich zainteresowań. Gdy masz te kierunkowane listy, to wówczas będziesz w stanie wysyłać ukierunkowane treści i oferty, które spowodują wysokie współczynniki konwersji.

Błąd 4
Słabe tematy swoich treści

Twoje tematy mogą zapewniać lub zniszczyć sukces każdego wysłanego przez Ciebie e-maila. Jeśli są nudne, wyolbrzymione lub nieistotne to ludzie nawet nie będą się martwić tym, że nie otworzyli Twojego maila. Jedyny powód, że ktoś mógłby go nie otworzyć to uznanie, że w tej chwili nie może tego zrobić z własnego powodu. Ale jeśli temat jest słaby to każdy powód jest dobry, aby tego nie otworzyć i w pełni są usprawiedliwieni, bo zapewne albo przesadziłeś z obietnicą albo temat był zupełnie nieistotny.

Ten błąd można naprawić stosując następujące wskazówki:

  • Oferuj duże korzyści. Niech czytelnicy wiedzą, co w nich jest dla nich, jeśli je otworzą, np „Skuteczny i Sprawdzony Sposób, Aby Uzyskać Więcej Ruchu …”
  • Nie wyolbrzymiaj i nie obiecuj czegoś co nie możesz spełnić. Zrób śmiałą obietnicę, jeśli możesz przekazać super wskazówki i wiadomości w e-mailu, ale nie przesadzaj. Oto przykład tego, co NIE robić: np. „Jak zarobić 1 milion złotych w ciągu 48 godzin! „
  • Wykorzystaj dowód społeczny. Ludzie częściej robią coś, jeśli inni też to robią, np. „Dowiedz się, dlaczego tak wielu inteligentnych marketerów lubi tę aplikację …”

Temat wiadomości to jeden z kluczowych elementów uzyskiwania dobrej konwersji. Z reguły moje maile otwiera od 20 do 70%, a najczęściej jest to w granicach 40% osób, do których mail dociera. Patrząc na sporą ilość maili jakie trafiają na skrzynki subskrybentów – przyznasz, że to całkiem spory wynik?

Błąd 5
Zignorowanie tekstu nawiązującego do tematu

Preheader jest to fragment tekstu, który wyświetlany jest w podglądzie wiadomości – jest dostępny przed faktycznym otwarciem wiadomości e-mail odbiorcy.

Google jako pierwsze w swojej poczcie wprowadziło w 2010 roku funkcję automatycznego wczytywania pierwszego zdania, znajdującego się w kreacji wiadomości. To oznacza, że odbiorcy zanim otworzą wiadomość widzą nie tylko tytuł, ale też jego rozwinięcie, dzięki czemu za sprawą preheadera możesz jeszcze lepiej i bardziej zainteresować odbiorcę tym co chcesz przekazać.

Jeśli temat wiadomości zwraca uwagę twoich odbiorców to często będą patrzeć na podgląd, a w podglądzie widzą jakieś 100 znaków dodatkowego tekstu. Jeśli podgląd nie przyciągnie ich uwagi, nie będą przejmować się otwieraniem e-maila, aby przeczytać resztę.

Dobra taktyką, aby nie popsuć sobie całej kreacji maila, jest wklejenie tego tekstu na samym początku maila bardzo małą czcionką np. 1px i zmienienie jego koloru na kolor tła. Wtedy w mailu już tego nie będzie widać, a do podglądu zostanie zaciągnięte.

Musisz zrobić 100 pierwszych znaków swojego e-maila w taki sposób, aby tylko zwiększyć uwagę czytelników. Opowiedz historię, pokaż duże korzyści, zbuduj oczekiwanie na to, co nadejdzie. Krótko mówiąc, daj ludziom istotny powód, aby otworzyli twój e-mail.

Błędy 6
Zbyt często odnosisz się do siebie

Jednym z najlepszych sposobów utraty zainteresowania czytelników jest zbyt częste koncentrowanie uwagi na sobie. Jedyną z rzeczy, które mogą być dopuszczone i z pewnością dobrze działają jest opowiedzenie trafnej historii o sobie, ale to zupełnie inna sprawa od tego, kiedy cały Twój email mówi tylko o Tobie i ciągle słyszysz, „bo ja…”. Kiedy to nastąpi, czytelnicy po prostu wyskakują i mogę się z Tobą założyć, że nie zobaczą Twoich wezwań do działania.

W jaki sposób unikniesz lub naprawisz ten błąd?

Sposób właściwego pisania jest rzeczywiście bardzo łatwy. Wystarczy, że piszesz w swoim mailu o swoich czytelnikach, a nie o sobie. Czyli odnosisz się do nich, bo tak na prawdę treść, którą tworzysz nie tworzysz dla siebie tylko dla nich, aby rozwiązać ich problemy. Wystarczy spojrzeć, ile razy używasz słów takich jak „TY”, a ile razy używasz słów takich jak „JA, MNIE, MÓJ, MOJA”.

WSKAZÓWKA:
Powinieneś używać słowa „TY” częściej niż słowa „JA”. Załóż sobie, że w swoich wiadomościach będziesz powtarzać trzy razy częściej słowo „TY” niż słowa odnoszące się do siebie.

Błąd 7
Błędne wezwania do działania

Twoi subskrybenci mogą być skoncentrowani na czytaniu i zaangażowani w cały Twój e-mail, ale możesz go zepsuć zapominając o tym jaki jest cel Twojego maila – kliknięcie w link. Oferując słabe wezwanie do działania lub co gorsza, BRAK wezwania do działania tracisz najważniejszą rzecz po jaką go pisałeś. To zaskakujące jak wiele osób pisze na prawdę bardzo dobre maile, ale jak mają skłonić kogoś do kliknięcia to już nie wiedzą jak to zrobić lub nawet nie robią tego wcale.

Wiesz, że ludzie nie klikają w przycisk lub łącze tylko dlatego, że ten znajduje się przed ich twarzą? Musisz zrobić dwie rzeczy:

  1. Powiedz im o kliknięciu tego linku lub przycisku.
  2. Daj im dobry powód, aby kliknęli TERAZ.

Na przykład: „Kliknij tutaj, aby skorzystać z tej specjalnej 50% zniżki – ale spiesz się, ta oferta kończy się o 23:59!”

Więcej na temat wezwań do działania pisałem w osobnym wpisie: 7 Sposobów Na Zwiększenie KONWERSJI e-maili

Wniosek

Czy odkryłeś, że popełniasz jeden lub więcej z omawianych w tym artykule błędów? Dobrą wiadomością jest to, że nauczyłeś się również, jak naprawić te błędy lub jak powinieneś ich uniknąć. Możesz od razu użyć tych wskazówek jako listy błędów, na które powinieneś zwrócić uwagę podczas pisania kolejnego maila do swojej listy. Dzięki temu uzyskasz lepsze współczynniki konwersji, a z tym lepsze wyniki w swojej kieszeni!

Do usłyszenia w kolejnym wpisie na blogu ;)

Podziel się ...
Share

Skomentuj:

komentarzy

Grzegorz Ciupek

Autor: Grzegorz Ciupek

Od lat Grzegorz skutecznie pomaga wielu ludziom budować internetowe biznesy, które generują pasywne dochody. Pasjonuje się automatyzacją w biznesach i jest autorem książek o tematyce tworzenia firm w internecie. Osobiście nadzoruje prace swoich podopiecznych, dzięki czemu mogą cieszyć się nieprzeciętnymi wynikami. Na blogu Inteligentny Pasywny Dochód za pomocą wpisów i podcastów dzieli się swoja wiedzą, aby inni mogli z niej korzystać realizując swoje zamierzone cele.

Udostępnij ten wpis
468 ad

Pozostaw odpowiedź

Bądź pierwszy, który pozostawi komentarz!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Share This
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']